piątek, 27 maja 2011

Ignorowanie wezwań sądu na sprawę rozwodową

Czy jeśli jedna ze stron nie stawia sie na sprawach rozwodowych to czy może dojść do rozwodu? Co zrobić jeśli jedna z osób na stałe miesza za granicą? Czy można uniemożliwić rozwód poprzez niestawianie się na rozprawach? Takie pytania nasuwają się często osobom chcącym się rozwieść lub chcących zablokować rozwód. W praktyce wygląda to tak, że podczas postępowania rozwodowego sąd powinien przesłuchać obie strony. Ma to kluczowe znaczenie dla rozpoznania sprawy i poznania rzeczywistych przyczyn rozpadu małżeństwa. Jeśli nie jest to możliwe, bo np. pozwany mąż nie stawia się, sąd decyduje, czy ograniczyć się do przesłuchania obecnego małżonka, czy w ogóle zrezygnować z jego przesłuchania. Ponadto jeśli sąd wezwie małżonka do osobistego stawiennictwa, a ten zignoruje to wezwanie, sąd może wymierzyć mu grzywnę do 5 tysięcy złotych. Jeśli pozwany małżonek nie stawia się na rozprawy, sąd może wydać wyrok zaoczny. Takie rozwiązanie nie ma zastosowania, jeśli nieobecność jednej ze stron jest usprawiedliwiona i małżonek prosi o wyznaczenie nowego terminu posiedzenia sądu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza