poniedziałek, 6 grudnia 2010

Sąd nie dzieli długów


W poprzednim wpisie pisaliśmy o tym, że pomimo rozwodu za wspólne długi byli małżonkowie odpowiadają solidarnie i rozwód nic tu nie zmienia i nie zwalnia żadnego z nich z odpowiedzialności. Sąd nie dzieli długów małżonków. Za dług, który obciążał solidarnie oboje małżonków w czasie trwania wspólności, odpowiadają oni tak samo po jej ustaniu. Będzie tak po rozwodzie, separacji, podpisaniu intercyzy o rozdzielności, zniesieniu wspólności wyrokiem sądu albo po jej ustaniu wskutek upadłości lub ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków. Sąd w niektórych przypadkach moze zobowiązać jednego z małżonków do spłacenia takich długów i zwolnić drugiego lub tez wskazać w jakiej części dług ma spłacić mąż, a w jakim żona i uwzględnić to we wzajemnych rozliczeniach. Niestety takie rozwiązanie nie ma znaczenia dla wierzyciela i pomimo tego może się on domagać solidarnego spłacenia długów od obojga. Dotyczy to również kredytów bankowych, kredytów hipotecznych na zakup mieszkania lub budowę domu. Jeśli wierzyciel ściągnął dług od tego z małżonków, który wedle orzeczenia sądu o podziale majątku nie był zobowiązany do jego spłaty, może on się domagać zwrotu od małżonka na drodze sądowej.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza